22.06.2017

Michał Cebula gościem #RZECZoBIZNESIE

Rynek nieruchomości jest najbezpieczniejszym aktywem jaki możemy sobie wyobrazić patrząc na niego w długiej perspektywie – mówi Michał Cebula, gość programu Marcina Piaseckiego.

 

Aby obejrzeć wywiad przejdź: Michał Cebula w #RZECZoBIZNESIE

 

Gość tłumaczył, że Heritage Real Estate troszczy się o klientów z dużym portfelem, którzy chcą zainwestować pieniądze w rynek nieruchomości.
- Zapewniamy im również doradztwo przy wyborze odpowiedniego finansowania czy ubezpieczenia na życie – mówił Michał Cebula.

Przyznał, że doradzają klientom wybór rynku polskiego ponieważ znają go bardzo dobrze.
- Połowa majątku naszych klientów to są nieruchomości. W długiej perspektywie jest to najbezpieczniejsza forma lokowania pieniędzy – ocenił.

Michał Cebula podkreślił, że rynek nieruchomości w Polsce jest bardzo perspektywiczny.- Czujemy, że jest dobrze. Deweloperzy notują kolejne rekordy sprzedaży – mówił.
- Zakładamy, że w najbliższym czasie wejdą odbiorcy instytucjonalni, którzy będą kupowali mieszkania pod różne programy – dodał.

Przypomniał, że 40 proc. ludzi żyje w mieszkaniach, które są przeludnione.
- To daje przynajmniej kilkunastoletni okres kiedy zaczniemy wychodzić z tego poziomu do kilku procent – prognozował.

Zaznaczył, że w świecie niskich stóp procentowych klienci przenoszą pieniądze w rynek nieruchomości.
- W pierwszym ruchu jest to zwykle mieszkanie na wynajem. Później są kolejne i pojawiają się problemy z zarządzaniem tymi nieruchomościami – tłumaczył Cebula.

- Dobrym pomysłem jest inwestowanie pośrednie przez fundusze, które profesjonalnie nabywają mieszkania i nimi zarządzają. Przez dywersyfikację portfela nie spada drastycznie rentowność tych inwestycji – dodał.

Przypomniał, że jesteśmy w przeddzień wprowadzenia REITów.
- Ostatecznie również mieszkania będą objęte tym programem. Mieszkań w funduszu będzie musiało być kilkaset, więc bezpieczeństwo klientów będzie bardzo duże – ocenił.

Michał Cebula podkreślił, że w portfolio HRE są fundusze mieszkań na wynajem, które są przyszłością rynku nieruchomości.
- Przygotowaliśmy z Murapolem fundusz inwestycyjny zamknięty aktywów niepublicznych, który inwestuje w rynek nieruchomości mieszkaniowych. Jest to deweloper największy, którego codziennie wybierają dziesiątki klientów. Murapol jest badany przez agencję ratingową oraz oceniany przez swoich obligatariuszy. Jest to najbezpieczniejszy podmiot w tym momencie na rynku – mówił.

Podkreślił, że rynek nieruchomości jest najbezpieczniejszym aktywem jaki możemy sobie wyobrazić patrząc na niego w długiej perspektywie.

Cebula przyznał, że większość deweloperów upodobała sobie największe miasta jak Wrocław, Kraków, Warszawa, Gdańsk.
- Brakuje nieruchomości w miastach mniejszych na 100-300 tys. mieszkańców. W niektórych z nich nie można kupić gotowego mieszkania, trzeba czekać przynajmniej rok na to, żeby się wprowadzić. Nie ma tam profesjonalnych, dużych deweloperów a jest dla nich miejsce – ocenił.

Zaznaczył, że banki chcą finansować deweloperów, ale proces ubiegania się o finansowanie trwa często 6-8 miesięcy.
- To jest stracony czas, którego deweloperzy nie mają. Dlatego pokochali m.in. obligacje – mówił.

- Przyszłość należy też do nowoczesnych form finansowania jakimi są fundusze inwestycyjne, gdzie decyzja może zapaść dużo szybciej – dodał.